Niedawno robiłem porządki na komputerze. W ramach sprzątania wgrałem również obraz systemu z kopii zapasowej, w końcu to tylko 5 min. Ponieważ obraz dysku mam z kwietnia 2010, zaraz po połączeniu z Internetem system pobrał oczywiście wszystkie aktualizacje. Wśród nich jest aktualizacja wymuszona na Microsoft przez Unię Europejską w ramach działań antymonopolowych , która pozwala na wybór przeglądarki internetowej.
A propos inicjatorem całej sprawy jest Opera, dotychczas moja ulubiona przeglądarka :). Bardzo mnie to cieszy, bo z powodu polityki Microsoftu rozwój standardów internetowych jest opóźniony co najmniej o 5 lat.
Wprawdzie nie zamierzam zmieniać domyślnej przeglądarki Opera, ale moją uwagę przykuła jedna z alternatywnych przeglądarek pod nazwą SRWare Iron. Jest to zmodyfikowana wersja przeglądarki Chrome. Swego czasu już próbowałem Chrome. ale odinstalowałem z powodów bezpieczeństwa. Zbyt wiele rzeczy było przesyłane do firmy Google. Chociaż sama prędkość przeglądania stron była bardzo dobra. Iron wydaje się rozwiązywać właśnie te obawy związane z bezpieczeństwem bez kompromisów w dziedzinie prędkości. Dla chcących przetestować polecam wersję portable. Nie trzeba nic instalować, nie zaśmieca systemu i można uruchamiać bezpośrednio z przenośnego USB jak i z dysku twardego. I tak właśnie zapoznając się z Iron natknąłem się na bezpłatny dodatek do przeglądarki Chrome 'Send to Kindle'. Po przetestowaniu i zaskakująco dobrych wynikach, nie mogłem się oprzeć pokusie, żeby nie podzielić się wiedzą z czytelnikami Kindlemaniaka o tak przydatnym narzędziu. A teraz po trochę przydługawym wstępie zobaczmy jak sprawy mają się w praktyce ;)
